Spe Salvi: encyklika o Nadziei

"Stąd ostateczną nadzieję dla człowieka gwarantuje Bóg, który nawiedził nas w Jezusie". Nowa encyklika Benedykta XVI poświęcona jest chrześcijańskiej nadziei.

Papież

2 grudnia 2007, podczas spotkania na Anioł Pański, Papież symbolicznie przekazał całemu Kościołowi i wszystkim ludziom dobrej woli swą nową encyklikę o chrześcijańskiej nadziei.

Swe rozważanie poświęcił rozpoczynającemu się Adwentowi. Nowy rok liturgiczny przypomina, że człowiek potrzebuje odnowy „od wnętrza”, zaś jedyną prawdziwą nowością jest Chrystus. Dlatego wierzący stale żyją nadzieją spotkania z Panem – wskazał Ojciec Święty.

„Dzisiejsza niedziela jest więc najbardziej odpowiednim dniem, by ofiarować całemu Kościołowi i wszystkim ludziom dobrej woli moją drugą encyklikę, którą postanowiłem poświęcić właśnie tematyce nadziei chrześcijańskiej” – powiedział Papież. Nosi ona tytuł „Spe salvi”, gdyż otwiera ją zdanie św. Pawła: „Spe salvi – facti sumus” – „W nadziei już jesteśmy zbawieni” (Rz 8, 24).

Ojciec Święty zauważył, że tak w tym, jak i w innych fragmentach Nowego Testamentu, słowo „nadzieja” ściśle łączy się ze słowem „wiara”. Jest to dar przemieniający życie tego, kto go otrzymuje, jak wskazuje doświadczenie wielu świętych.

„Na czym polega ta „nadzieja” – tak wielka i „niewysłowiona”, że każe nam twierdzić, iż „w niej” jest nasze zbawienie? W swej istocie polega ona na znajomości Boga, na odkryciu jego serca – dobrego i miłosiernego Ojca” – wyjaśnił Papież.

Benedykt XVI podkreślił, że nowoczesna nauka coraz to bardziej spychała wiarę i nadzieję w sferę prywatną. Doprowadziło to do dramatycznej sytuacji, która ukazuje, że człowiek i świat potrzebują Boga. W przeciwnym wypadku pozostaną bez nadziei.

Papież przypomniał prawdę zawartą w encyklice, że nauka nie jest w stanie zbawić człowieka. „Zbawia go tylko miłość, która dobrem i pięknem wypełnia jego życie osobiste i społeczne. Stąd ostateczną nadzieję gwarantuje Bóg, który nawiedził nas w Jezusie” – powiedział Papież. Polaków zachęcił, by z radością oczekiwali na to spotkanie.

  • wiara.pl